Jola Krukowska - Organizujesz własny ślub i potrzebne Ci wsparcie i informacje? Trafiłaś idealnie! Jola Krukowska

Cześć,

Organizuję śluby od 13 lat i teraz chcę tego nauczyć Ciebie! U mnie znajdziesz wszystko, co potrzebne, aby zorganizować ślub samodzielnie, albo zacząć organizować śluby dla innych i otworzyć dochodowy biznes.

Zakładasz agencję ślubną? Badając rynek przestrzegaj tych 7 przykazań, inaczej pójdziesz do piekła!

Byłaś kiedyś w piekle? Powiadają, że mają tam niezłe imprezy, ale klasyczne źródła przekazują, że nie jest to przyjemne miejsce. Generalnie - piekło to prawdopodobnie niezbyt pożądana destynacja.

Jeżeli i Ty nie chcesz tam iść, to zapoznaj się koniecznie z 7 przykazaniami, jakimi warto kierować się w trakcie badania rynku, jeżeli właśnie postanowiłaś zostać wedding plannerem.

Jeżeli chcesz założyć agencję ślubną, to nie zaczynaj od zakładania agencji ślubnej, a od zbadania rynku. Musisz przecież dowiedzieć się, czy w twoim regionie jest miejsce na twój pomysł. Czy model biznesowy, jaki chodzi ci po głowie ma szanse powodzenia. A jeżeli twój pomysł jest totalnie w początkowej fazie, to tym bardziej przeprowadź takie badanie, bo dzięki temu uzyskasz wiele cennych wskazówek.

Jak to zrobić? Poniżej 7 przykazań :)

1. Zbadaj lokalne tradycje

 Dowiedz się, ile dni trwają wesela organizowane w twoim regionie, w jaki dzień się odbywają, o jakiej godzinie, ilu gości najczęściej się zaprasza, jak przebiega takie wesele? To wszystko będzie mieć wpływ na to, do kogo będziesz mówić, jak mówić, w jaki sposób zbudujesz ofertę i jak ją będziesz wyceniać.

2. Sprawdź, gdzie mieszkają twoi potencjalni klienci

To ważne informacje. Mieszkają tam, gdzie odbędzie się ślub, czy wyjechali za pracą do innego miasta, a może za granicę? Gdzie konkretnie? Jakie są kierunki migracji? Do jakich zawodów? To pomoże ci ustalić sposób komunikacji, opracować plan promocji oraz ofertę. Jeżeli wydaje ci się, że wystarczy skopiować ofertę i teksty od innej agencji ślubnej, to oczywiście masz rację - wydaje ci się. Dlatego zdobądź jak najwięcej informacji, żeby zrobić to samodzielnie i dobrze.

3. Zajrzyj do danych statystycznych

Wyszukaj hasło ROCZNIK DEMOGRAFICZNY, dodaj poprzedni rok (np. rocznik demograficzny 2018) i zagłęb się w dział MAŁŻEŃSTWA. To jest totalna kopalnia danych i inspiracji! Dowiesz się tam m.in. ile jest zawieranych ślubów w twoim regionie, jak to wygląda w podziale na grupy wiekowe, stan cywilny, wykształcenie, wyznanie, itp. itd. Upojna noc z GUSem gwarantowana :)

Spójrz na przykładowe dane, jakie można tam znaleźć!

 

Ciekawie, prawda? :)

4. Dowiedz się, ile w twoim regionie pary młode wydają średnio na organizację ślubu i wesela

 Umówmy się, że jest to sprawa naprawdę ważna, bo biznes polega nie tylko na prowadzeniu fajnej firmy, ale też na zarabianiu na życie. Średnie wydatki na ślub zapewne będą skorelowane z przeciętnymi zarobkami w danym regionie, chociaż jak wszędzie, mogą pojawić się też niespodzianki. 

Jak sprawdzić, jaki jest przeciętny budżet weselny w twoim regionie? Nieraz widziałam w internecie ankiety przeprowadzane przez portale ślubne, gdzie pary młode podawały swoje wydatki ślubne. Dużo informacji możesz zebrać na ślubnych grupach na Facebooku. Sporo dowiesz się też od znajomych z branży ślubnej.

5. Rozmawiaj z branżą ślubną

 No właśnie. Jest takie powiedzenie: "koniec języka za przewodnika". Wprowadź je w życie! Kto pyta, nie błądzi, a kto puka temu otworzą. Inni ludzie, szczególnie z branży, w której chcesz się rozmościć to skarbnica wiedzy! Ale jeżeli chcesz się dostać do tej skarbonki, to pamiętaj, że warto rozwijać swoje kompetencje społeczne. Im lepsze, tym lepiej będzie ci się powodzić.

O co pytać? O wszystko - o ile czujesz, że możesz i że wypada ;). Pytaj o ilość klientów, o ich wydatki, wybierane atrakcje, preferencje stylistyczne, menu, trendy, wpadki, niespodzianki - wszystko!

6. Poznaj swoją potencjalną konkurencję

 Kiedyś najoczywistszym i najłatwiejszym sposobem wydawało mi się po prostu wysłanie maila z prośbą o ofertę. Wiadomo, można i tak. Zawsze to jakaś informacja, a raczej jej strzępek. Jeżeli jesteś prawdziwym detektywem, to tym się nie zadowolisz. Powiem więcej - najciekawsze informacje są gdzie indziej! Pomijam już fakt, że takie wyciąganie ofert nie jest najfajniejsze etycznie.

Co w takim razie możesz zrobić? Sposobów jest kilka.

Możesz iść na szkolenie dla wedding plannerów. Na rynku masz cały przekrój ofert. Jestem prawie pewna, że na większości z nich dowiesz się, jak wygląda rynek ślubny w Polsce z pierwszej ręki - od osoby prowadzącej ten biznes. Fajnie dostać takie informacje na tacy, prawda?

Jak już zaczniesz działać, albo po prostu intensywnie komunikować się z branżą ślubną w procesie budowy bazy firm, to i tutaj dowiesz się naprawdę dużo (patrz pkt 5).

Jednak musisz mieć świadomość, że w badaniu konkurencji to nie kasa jest najważniejsza. O nie nie! Dużo ważniejsze jest co innego. Zbadaj dokładnie, DO KOGO swój przekaz kierują inne agencje ślubne z twojego regionu i JAK TO ROBIĄ. W tym celu zaprowadź sobie tabelkę i roztrzaskaj takie rzeczy jak:

  • jakiego języka używa dana firma
  • jakich słów kluczowych używa
  • w jakie emocje uderza
  • jakie uczucia wywołują jej teksty i zdjęcia
  • w jaki sposób i jak często komunikuje się w konkretnych kanałach (www, social media, inne)
  • w jakiej estetyce się obraca
  • kim jest właściciel i pracownicy

No i voila! Masz dokładną mapę tego, kto do kogo oko puszcza w twoim regionie. A gdzie w tym wszystkim jesteś ty?

7. Poznaj siebie. I bądź sobą!

 No kochana, przyznaj się. Na ile siebie znasz? Na ile cię stać? O czym i jak długo jesteś w stanie prowadzić small talk? Do jakich knajp chodzisz? Jakie wino/piwo pijesz? Wolisz whisky czy whiskey? Colę, czy Zbyszko Polo Cocktę? Kim się otaczasz? Czym się interesujesz? Jakie książki czytasz? Jaki sport robisz? Jak się ubierasz? Jesteś intro czy ekstrawertykiem? Ile masz lat? Itd. itp. Jeżeli tego nie wiesz, to czas najwyższy tę wiedzę posiąść. A potem znaleźć swoich. Klientów oczywiście. Bo jest takie przysłowie: "swój do swego ciągnie". Pardon my language, ale choćby skały srały, to wyżej dupy nie podskoczysz. Mając świadomość siebie i tego mądrego, prastarego polskiego powiedzenia unikniesz wielu rozczarowań oraz będzie Ci łatwiej i przyjemniej zmierzać do celu.

 Dziękuję za uwagę - teraz możesz iść do nieba (o ile zaczniesz działać, a nie dumać :))

Temat jest generalnie bardzo szeroki i mogłabym podać ci jeszcze tuzin przykazań, a o każdym z nich napisać porządny rozdział książki. Warto poszerzać swoją marketingową wiedzę, bo tej nigdy za wiele. Szukaj też źródeł związanych z zakładaniem i rozwijaniem biznesu. Rozwój zawsze się opłaca! Bo to naprawdę bardzo miły moment, kiedy zaczynasz czuć i rozumieć różnicę między Kadarką a Porto.

A jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, co jest ważne przy rozkręcaniu ślubnego biznesu, to polecam Ci również moje szkolenie: SPEŁNIAM MARZENIA - ZAWÓD WEDDING PLANNER. Zapisy ruszą w sierpniu, będzie to szkolenie on-line, więc termin i miejsce na pewno będzie ci pasować :). Jeżeli nie chcesz tego przegapić, to TUTAJ możesz zapisać się na LISTĘ OCZEKUJĄCYCH. Prześlę Ci mailem wszelkie szczegóły, jak tylko dopracuję całość. Na pewno już w lipcu!

 ściskam!
Jola

Komentarze są zasilane przezCComment

BIERZESZ ŚLUB? NIE CZEKAJ I POBIERZ BEZPŁATNIE

Twój Osobisty Harmonogram Przygotowań Ślubnych

Pobierz go teraz!

Haromonogram przygotowań ślubnych

Bierzesz Ślub? Potrzebne Ci wsparcie i informacje, jak zrobić to łatwo, szybko i dobrze?

 

Zapraszam na mojego video bloga gdzie znajdziesz wiele ciekawych wskazówek i podpowiedzi.

Odwiedź mój vlog