Myślę, że marzeniem każdego z nas, kto prowadzi własny biznes, jest obsługiwanie klientów, którzy zawsze docenią nasz wkład w projekt, naszą kreatywność, nasze zaangażowanie, naszą pracę, nasze doświadczenie i to jak traktujemy tego klienta.

No właśnie i teraz powstaje pytanie: co zrobić, żeby Ci wymarzeni, najlepsi klienci przychodzili do Ciebie, co zrobić, żeby wybrali Twoją firmę?

Stosując tę metodę będziesz wybierać swoich klientów oraz będziesz mogła podjąć decyzję, czy ten klient jest dla Ciebie, czy nie. Czy pasuje do Twojego modelu biznesu, czy nie. Bo to nie jest tak, że zawsze 100% zapytań, to są Ci idealni klienci.

Bardzo ważne, żeby na koniec projektu było takie poczucie zarówno z Twojej strony, jak i ze strony Twoich klientów, że to była naprawdę świetna robota. Chodzi o to, żebyście i w rzeczywistości, i wirtualnie mogli przybić sobie piątkę i powiedzieć, że naprawdę było ekstra! Takie uczucie bardzo nakręca i daje pozytywne nastawienie na rozmowach z kolejnymi potencjalnymi klientami. I też przyciąga tych właściwych – bo ja wierzę w takie przyciąganie!

Słowo metoda, może sugerować, że będziemy mieli teraz do czynienia z zestawem działań, trików, z czymś odhumanizowanym. A w tej metodzie chodzi właśnie o to, że TWÓJ KLIENT, TO CZŁOWIEK -NIE KLIENT. Twój klient, to człowiek z krwi i kości, który ma uczucia, emocje, pragnienia i obawy. Ta osoba jest prawdziwa, to człowiek.

Ta metoda będzie skuteczna, jeśli swojego klienta całkowicie sobie zwizualizujesz, możesz też wybrać spośród dotychczasowych klientów. Musisz teraz swojego klienta: nazwać, ubrać, zdecydować, gdzie pójdziecie na kolację – co konkretnie zjecie? Jaki będzie tam klimat? Jak się będziecie czuli? Musisz go zabrać do kina, zdecydować na jaki film pójdziecie, co po tym kinie będzie się działo? Może pójdziecie na imprezę, a może na koncert? Na jaki koncert? A później trzeba go zabrać na wakacje. Gdzie te wakacje dokładnie będą? W jaki sposób będą się one odbywać, czy to będą wakacje all inclusive, czy może zorganizowane samodzielnie? W ciepłych krajach, zimnych? Na leżaku, aktywnie, a może ekstremalnie?

Te wszystko ma się sprowadzać do tego, że wszystkie Twoje wybory mają się ekstremalnie podobać Twojemu klientowi, mają być z nim totalnie spójne i ma się to też podobać Tobie i Twoim założeniom biznesowym.

Najczęściej popełnianym błędem jest opisanie swojej persony – swojego klienta – człowieka, tylko za pomocą cech demograficznych. Takie bardzo suche, tabelkowe rozpisanie. Wtedy klient jest właśnie takim tabelkowym klientem, kimś kto ma przyjść zamówić usługę, nie czepiać się i już. No niestety, to tak nie działa. Zobacz, jeśli napiszesz sobie: Kobieta, wiek 20-35 lat, miasto powyżej 100 tys, pracuje w korporacji, chodzi na lekcje tańca, słucha popularnej muzyki. Co się dowiadujesz z takiego zestawu cech, co się dowiadujesz o tym człowieku? To może być prawie każdy! Każda randomowa dziewczyna.

Bo wiesz różne są lekcje tańca: hop hop, latino, balet, współczesny. To wszystko są całkiem inne światy. A korporacja? Hmm, w korporacji można pracować jako programista, pr-owiec, księgowa, też inne światy. Pamiętasz co robiłaś zaraz po zakończeniu szkoły? A co robisz teraz? Około 20 lat masz kiedy kończysz szkołę, a w wieku 35 wiele z nas ma już dzieci, kredyt i 10 lat pracy za sobą. To naprawdę różne osoby, nawet jeśli pomyślisz o sobie na przełomie takich 15 lat. Widzisz? Tak się nie da! Nie ma słów, które można dobrać do cech demograficznych. A co by się nie działo, Ty musisz wiedzieć zawsze jak komunikować się ze swoimi Klientami, jakie uczucia, jakie emocje są dla nich ważne, a co w ogóle na nich nie działa.

Dlatego, żeby dotrzeć do Twojego potencjalnego, idealnego klienta – MUSISZ GO ZWIZUALIZOWAĆ, zrozumieć i poczuć jako człowieka. I teraz tę emocję i obraz człowieka musisz zbudować.

Ty też jesteś usługobiorcą, zastanów się jak Ty chciałabyś być traktowana, czy chcesz być elementem statystyki, czy wolisz być traktowana jak człowiek z krwi i kości.

Zobacz cały odcinek i dowiedz się jeszcze więcej!

Ściskam!

Jola

Dodaj komentarz