fbpx
nawyki | własna firma

Teraz Pracuję Mniej. Moja nowa rutyna w końcu przybliża mnie do celu.

Jak szybciej rozwijać biznes i nie odkładać na później? Kiedy jest najlepszy moment na skok? Obejrzyj i przeczytaj

Czego nauczył mnie kryzys? Jak szybciej rozwijać biznes i nie odkładać na później? O tym, że najlepszy moment na skok jest wtedy, gdy chcesz go odwlec i kilku innych rzeczach w ostatnim nagraniu, które możesz obejrzeć poniżej. A jeżeli wolisz czytać, to pod filmem znajduje się cały artykuł.

Znów Nie Zaśniesz, Odkładając To Na Później

Czas pandemii i wszystko co się z tym wiąże spadło na nas wszystkich nieoczekiwanie. Nikt nie spodziewał się, że coś takiego może się w ogóle wydarzyć! Mądrzy ludzie powtarzają, że „co nas nie zabije, to nas wzmocni”, a także, że czasy kryzysu weryfikują wiele naszych zwyczajów, nawyków, znajomości
i przekonań. Ten czas jeszcze trwa.

Bo kryzys, to taki moment,
gdy jedne drzwi za Tobą już się zamknęły,
a do nowych nie masz jeszcze klucza
.

Czego ten czas kryzysu nauczył mnie? Po pierwszym szoku i złości pojęłam, że to potężna nauka tego, by DZIAŁAĆ Z TYM, CO SIĘ MA. Bez zwlekania, bez czekania na lepszy moment, bez tego wiecznego szukania a to dodatkowej informacji, a to szkolenia, a to narzędzia, a to oprogramowania, a to znajomości, a to… kolejnej wymówki.

Trwoniąc czas, trwonisz własne życie

Teraz wyraźniej niż kiedykolwiek widzę, że to wszystko były wymówki, byle tylko nie zrobić niczego, co mogłoby popchnąć moje życie do przodu. Brzmi absurdalnie? Wiem.

Ale podświadomie boimy się zmiany swojego życia na lepsze. Przyczyny mogą być różne. Możemy uważać, że nie zasługujemy i że do wszystkiego trzeba dochodzić tytaniczną pracą. Możemy myśleć, że nic nigdy nam się nie uda, bo ktoś bliski w dzieciństwie powiedział, że jesteśmy do niczego. A może niszczy nas perfekcjonizm i boimy się, że zostaniemy skrytykowani.

To są naprawdę różne przyczyny, ale one wszystkie prowadzą do jednej blokady, do tego samego wniosku: boję się mieć lepsze życie, bo zaraz się wyda, że na to nie zasługuję. Ja też tak mam i to ja jestem swoją największą blokadą. Czy brzmi to dla Ciebie znajomo? Zastanów się CO lub KTO tak naprawdę Cię blokuje.

Nic Ci się nie chce? Raz, Dwa, Trzy, Skacz!

Najlepszy moment na skok jest wtedy,
gdy chcesz go odwlec.

Nasza podświadomość robi z nami niezłe numery. Ale wierzę mocno w najnowsze odkrycia nauki, według których nasz mózg jest plastyczny przez całe życie. Że do końca naszych dni mamy potencjał zmiany. Cieszę się, że są już dowody na to, że powiedzenie „Starych drzew się nie przesadza” nie jest prawdziwe. Jeżeli tylko zmienisz swoje przekonania, zobaczysz, jak magicznie zaczyna zmieniać się całe Twoje życie. To naprawdę wspaniała informacja! To wszystko oznacza, że nigdy nie jest za późno na rozpoczęcie działania, na postawienie pierwszego kroku w kierunku tego, gdzie chcesz dotrzeć.

Rozumiem, jak trudne może być zrobienie rzeczy, którą otoczenie uważa za niepasującą do wieku, do statusu, do płci, czy do miejsca zamieszkania. Kierując się tymi zewnętrznymi przekonaniami i lękiem przed oceną możesz chcieć się wycofać. Przecież wszyscy uważają, że na pewne rzeczy, na pewnym etapie jest już za późno lub nie wypada.

Ale wiesz co? Zamknij uszy i nie słuchaj ich! Oni jeszcze nie wiedzą, że przysłowie „Starych drzew się nie przesadza” zostało obalone. Nie wiedzą jeszcze, że człowiek może zmieniać się całe życie! Pokaż im to
i podaj ten ogarek nadziei dalej!

Wracając do mojej kryzysowej lekcji, czyli do tego, że trzeba działać z tym, co się ma, chcę Ci pokazać, że nie są to puste przemyślenia, nad którymi wzdycham, tęskno patrząc w deszczową dal. Albo że się nakręcam, robię wielkie plany, napinam, żeby za kilka dni się zniechęcić – czyli typowo polski romantyzm, darcie szat, dzikie ruchy partyzanckie, a na koniec klęska, bo brak planu, bo z motyką na słońce. ODWLEKANIE ŻYCIA NA PÓŹNIEJ, TO ROBIENIE SOBIE KRZYWDY.

Motywacja Nie Istnieje! Co Zamiast Niej?

Posłuchaj, co zrobiłam dzięki temu, że zaczęłam działać tu i teraz. Oto przykłady:

Ten artykuł piszę o 3:30 w nocy. Leżąc w łóżku i rozmyślając nad różnymi sprawami, zaczęłam myśleć o tym wszystkim, co się dzieje dokoła, w kontekście życiowej lekcji. Od razu pojawił mi się w głowie pomysł na artykuł i taki „catchy” tytuł, coś w stylu „Koronawirus nauczy cię życia” ;).

Najpierw chciałam tylko zapisać tytuł na kartce, z myślą, że „napiszę o tym jutro”, bo przecież wiadomo, że zapamiętam, co teraz wymyśliłam i wszystko na pewno jutro co do słowa rozpiszę. Acha. Stary numer. Szybko zapaliła mi się ostrzegawcza lampka, że wpadam w odwieczny schemat! Zatem wstałam, odpaliłam komputer i piszę. A Ty dzięki temu to czytasz. I naprawdę mam nadzieję, że moja robota nie pójdzie na marne i że również Ty zmienisz choć mały nawyk na lepszy, na taki, który Ci służy. Okay? Obiecujesz? Daj mi proszę tę małą satysfakcję. Napisz mi albo tu, w komentarzu, albo w mailu, że dało Ci to chociaż mini-kopa. Dobra? 🙂

Kolejny dowód na to, że nie czekam już na lepszy moment, to pakiet dwóch e-booków, które wydałam
w kwietniu („10 sposobów na gości weselnych” oraz „Zarządzaj listą gości jak konsultantka ślubna”). Ten temat miałam na liście do zrealizowania grubo od ponad roku. Ogólny zarys, co ma być w środku również. I kiedy w końcu dotarło do mnie, jak bardzo marnuję swoje życie, zasoby i możliwości, to przysiadłam fałdów i pierwszego e-booka napisałam w tydzień, a drugiego w 3 dni. Trzeba było jeszcze oczywiście stworzyć sklep on-line, przygotować grafiki, zrobić korektę, redakcję, skład, ale wiesz co? Nie czekałam
i nie modliłam się już nad tym. To wszystko razem zajęło mi kolejne 10 dni. I ruszyłam! Poszło! Zaliczone! Kolejne produkty wskoczyły na moją listę. Mam już nagrane dwie części szkolenia on-line, mam dwa e-booki płatne, jeden przewodnik bezpłatny („8 skutecznych kroków postępowania w kryzysowych sytuacjach – dla osób planujących swój ślub”), który jest bezpośrednią odpowiedzią na kryzys wywołany koronawirusem (ale napisany jest jako uniwersalny przewodnik antykryzysowy) i niedługo pojawią się kolejne produkty.

Codziennie COŚ
Zamiast motywacji

Dzięki temu, że zrozumiałam, że nie mogę marnować życia, każdego dnia zaczęłam robić COŚ.
A to napisałam jeden rozdział poradnika. A to przygotowałam baner. A to dodałam produkty do sklepu
i opracowałam ich opisy. Niektóre dni poświęcałam na analizowanie i aktualizowanie planów – bo BARDZO nie lubię marnować energii i muszę mieć przekonanie, że to, co robię, ma sens. Codziennie coś.

Musisz Odpocząć Psychicznie! Nie Udawaj Znowu.

Zrozumiałam też w końcu, jak ważny jest CELOWY odpoczynek. Tak, ostatnio pojawiły się dni, kiedy wykonanym przeze mnie zadaniem był odpoczynek i nietykanie pracy. Częstą przypadłością właścicieli firm jest to, że tak bardzo o nie dbają, że nie mogą przestać się nimi zajmować. To jest także moja przypadłość. Nie jest to dobra rzecz, bo człowiek jest wydajny intelektualnie max 6 godzin w ciągu dnia. Dlatego teraz mocno tnę swoją aktywność zawodową i dbam, by postępować zgodnie z zasadami esencjalizmu. Robię tylko to, co naprawdę rozwija mój biznes, a resztę czasu poświęcam na życie prywatne i rozwój osobisty.

Może teraz się zaśmiejesz, że w takim razie dlaczego piszę ten artykuł o 3 w nocy? No wiesz… jakby Ci to powiedzieć… Poleżałam trochę, odpoczęłam i wróciła mi kreatywność 🙂 Ponieważ skracam swój czas pracy, nie wpadam już w przewlekłe zmęczenie. Dlatego też często czuję mały niedosyt, czuję, że mogłabym coś jeszcze. I dzięki temu miewam takie chwile, gdy kilku stronnicowy artykuł piszę za jednym razem, z pełnym zaangażowaniem, bez bólu.

Jeżeli nie dajesz sobie prawa do zmęczenia, nie dajesz sobie prawa do bycia człowiekiem. Teraz widzę, że wszystko co ludzkie należy zaakceptować i nie napinać się na nieludzkie wyniki. Ludzkim jest zwrócenie się ku swoim bliskim. Zauważenie ich, poświęcenie im uwagi, zainteresowanie się tym, co czują, o czym myślą, o czym marzą. Bez wciskania im swoich historii. Jak zapytają, to opowiesz.
Chodzi o nastawienie radarów, anten i słuchanie.

Zapominając o tym, że jesteś człowiekiem,
Faktycznie przestajesz nim być.

Ludzkie jest też zwykłe życie. Daliśmy się oszukać popkulturze, która tresuje nas na super-osiągaczy, herosów i heroinie, z dwoma kierunkami studiów, z dynamiczną karierą, z firmą, która rozwija się szybciej niż wąż strażacki do pożaru i która ma tylu klientów, że nie wiemy kto jest kim, a cyfry tak szybko migają na koncie, że aż słychać, jak furkoczą. W międzyczasie trzeba zaliczyć też wszystkie państwa i miasta
– i wcale nie chodzi tu o grę z dzieciństwa, tylko o turystykę zaliczania. A te podróże są oczywiście finansowane z pracy, która jest czystą pasją, radością i codziennym orgazmem realizowania marzeń, bo przecież mówią, że rób co kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia w życiu.

Taka wizja jest nieludzka. Tak się nie da. Nie ma pracy, w której jest tylko miód. Nie ma życia, które jest tylko folderem z wakacji lub okładką Vogue. To byłoby nieludzkie.

Kryzys to dobry nauczyciel. A dobry, to nie zawsze znaczy miły. Po prostu skuteczny.To już ponad dwa miesiące, gdy działam nie odkładając. Gdy przestałam czekać na lepsze okoliczności i biorę, co jest. I gdy pozwalam sobie na odpoczynek oraz odpuszczam wycieńczające pragnienia wielkości. Tak jest po prostu lepiej i dzięki temu zaczynam widzieć więcej. Mogę już śmiało powiedzieć, że to moja nowa rutyna, nowy sposób na lepsze życie.

A Ty jak się czujesz z tym wszystkim, co się wydarzyło? Jeżeli jeszcze siedzisz przyczajona, to wcale się nie dziwię, bo to jest bardzo ludzkie. Jestem ciekawa, czy znalazłaś już sposób na poradzenie sobie ze złością na to, co się dzieje? A może wcale się nie złościsz? Napisz proszę, jaką lekcję Ty dla siebie wyciągnęłaś.

To jest szansa na to, żeby zainspirować, a może nawet pomóc innej osobie, która czyta ten artykuł
i komentarze. Przecież każdy z nas przeżywa kryzysy po swojemu i nie każdemu pomaga zalecana w social mediach joga i pieczenie chleba ;). Jeżeli Ty masz swój, nawet mały, ale działający sposób, to jest duża szansa, że może on być odkryciem dla innej osoby.

Właśnie TERAZ jest najlepszy czas na podzielenie się z innymi swoim spojrzeniem i wnioskami 🙂

Działaj! <3

Jola

Dodaj komentarz